„Fanki do mnie dzwonią i wysyłają mi swoje nagie zdjęcia!” – II część wywiadu z Mateuszem Guzowskim

Jaka jest nagroda w konkursie Radia Zet?

25 tysięcy.

Na co przeznaczyłbyś te pieniądze?

Na płytę.

I to by wystarczyło?

Na pewno nie… Pewnie bym coś jeszcze  organizował. 25 tysięcy to nie jest mało, ale też nie jest dużo. Jakby nie udało się nagrać płyty, to wydałbym chociaż singiel.

Aktualnie skąd bierzesz na to wszystko budżet?

Nic za to nie płacę.  Albo jestem zapraszany, albo moja managerka Karolina mi to załatwia.

Nagrywasz i co dalej?

Nagrywam covery i wrzucam na YT.  Jakbym chciał nagrać płytę to potrzebowałbym pieniędzy bo wtedy trzeba wszystko zapisywać w bazie danych, zadbać o prawa autorskie…

Może na początek warto nagrać singiel i nakręcić teledysk? Tak się chyba teraz robi?

Tak, na pewno zrobię singiel i teledysk. Nie będzie całej płyty od razu, bo potrzeba na to sporo funduszy, ale myślę, że po nagraniu teledysku ruszyłbym bardziej do przodu.

Jak obstawiasz swoje szanse na wygraną w Mam Talent?

Na prawdę nie wiem. Fajnie byłoby wygrać, ale ja już osiągnąłem swój życiowy cel, którym było wystąpienie w odcinku na żywo.

Czyli twoim celem nie jest wygrana?

Nie, nie mam takiego założenia.

Jeżeli przegrasz to weźmiesz ponownie udział w tego typu talent show?

Nie wiem… Na chwilę obecną myślę, że nie. Myślałem o tym, żeby wyjechać za granicę np do Holandii.

Dlaczego do Holandii?

Bo tam pracują moi rodzice i myślę, że byłoby mi tam łatwiej.

Rodzice żyją tam, a ty tutaj?

Moi rodzice mieszkają w Holandii już kilkanaście lat. Dziennie jednak ze sobą rozmawiamy, często się też widujemy.

Dlaczego od razu z nimi nie wyjechałeś?

Rodzice zrobili to dla dobra mojego i mojego brata. Wyjechali tam 13 lat temu, ale my nie chcieliśmy z nimi jechać, bo jesteśmy za bardzo przywiązani do Polski.

Byliście wtedy jeszcze dziećmi…

Tak. Pomimo tej rozłąki ja mam bardzo dobry kontakt z rodzicami. Bardzo wspierają mnie w mojej karierze.

Twój brat też jest tak utalentowany?

Mój brat bliźniak jest totalnym przeciwieństwem mnie.  On kocha sport, piłkę nożną, kickboxing…

Nie jest trochę zazdrosny? 

Jak ktoś mnie przy nim chwali to jest mi trochę przykro i nie chcę, żeby on tego słuchał. Bardzo go kocham i gdy widzę, że ja dużo osiągam, a on niekoniecznie i to mnie wszyscy chwalą to jest mi przykro.

Masz podobno bardzo wiele fanek. Jak wyglądają twoje relacje z nimi?

Kwestia moich fanek jest bardzo dziwna (śmiech). Ja często robię takie akcje na Omegle, że osoby, które wpisują tagi „Mateusz Guzowski”, „X Factor” itd  znajdują mnie i widzą przez kamerkę internetową i wtedy możemy zacząć rozmawiać. Problem w tym, że dziewczyny nie raz pokazywały mi swój biust, rozbierały się do naga, wysyłały mi nagie zdjęcia na facebooku!

Jak ty na to reagujesz?

Nie komentuję tego bo jak proszę  ich,  żeby to usunęły i więcej mi takich rzeczy nie wysyłały to wtedy jestem hejtowany.  Często też np. płaczą, że nie odebrałem od nich telefonu!

Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że podałeś fankom swój numer telefonu?

Zrobiłem kiedyś bardzo głupią rzecz i dodałem na facebooku obcych ludzi do znajomych i kompletnie zapomniałem o tym, że mam tam wpisany swój numer! Od tego czasu co chwilę ktoś do mnie dzwoni.

Odbierasz, gdy dzwoni jakiś obcy numer?

Czasem odbieram, tylko wtedy zdarza się, że ktoś płacze, mówi, że mnie kocha, że chce mnie prywatnie poznać (śmiech). To jest z jednej strony bardzo miłe, ale ja nie wiem jak wtedy reagować (śmiech).

Jeszcze rok temu pewnie byś nie pomyślał o takich sytuacjach.

Absolutnie! Dziwne też dla mnie było, gdy ludzie zaczęli prosić mnie o autografy! Na początku im odmawiałem bo sądziłem, że nie osiągnąłem jeszcze tak dużo, aby rozdawać autografy.

Ale już się to zmieniło?

Tak, bo tak wiele osób prosiło o autograf, zdjęcie, że zacząłem to robić.

Prawdziwa gwiazda!

Nie, ja nie czuję się gwiazdą. Fajnie, że mam odbiorców,  ale nie jestem żadną gwiazdą. Nie osiągnąłem jeszcze tyle, aby teraz móc chodzić z podniesioną głową i mówić „ą” i „ę”.

Ale pewności siebie ci to dodało?

Pewności siebie i pewności do tworzenia.

Pochwaliłeś się ostatnio, że Dawid Kwiatkowski do ciebie napisał.

Tak, napisał do mnie wiadomość chociaż się nie znamy prywatnie. Zaproponował mi, że gdy będę w Warszawie to mam się do niego odezwać i może podziałamy coś wspólnie. Ja jestem otwarty na wszelką współpracę więc super!

Wracając jeszcze do twojej popularności… Zdarza się, że nikt na ciebie nie reaguje?

Raczej nie (śmiech).Często też jest tak, że gdy wsiadam po zakupach do samochodu, to niedaleko stoją dziewczynki i mi pokazują serduszka. Zawsze wtedy mówię mamie, żeby się zatrzymała i wtedy do nich podchodzę.  To jest bardzo miłe! Staram się też odpisywać na wszystkie wiadomości moich fanów.

Chyba większość jest pozytywnych?

Tak! Negatywne raczej się nie zdarzają.

Nawet czytając komentarze pod twoimi zdjęciami, nie mogłam się doszukać żadnych hejtów!

Jeszcze niedawno się zdarzały… Krytykowano mnie, że jestem w Mam Talent, a nie stricte muzycznym programie. Albo krytykowali moje uszy, oko – nie wiedząc, że mam z nim problem… Na szczęście się tym nie przejmuję. Przecież nie ode mnie zależy to, jak wyglądam.

Jak twoje sprawy sercowe?

Ostatni raz w związku byłem 1.5 roku temu. Myślę, że jeszcze nie dorosłem do takich rzeczy, że jestem za młody. Pewnie kiedyś spotkam na swojej drodze osobę, którą pokocham, ale na razie się to nie zdarzyło. Chcę się teraz zająć nauką i muzyką.

Twoje fanki będą niepocieszone. 

Jeżeli chodzi o fanki to…nie, nie, nie (śmiech).

Nie mają u ciebie szans?

To nie tak… Gdyby któraś mnie bardzo zauroczyła i nie robiła histerii to może by miała szanse (śmiech).

Masz jakiś typ dziewczyny, który ci się szczególnie podoba?

Nie. Miłości się nie wybiera, to się po prostu dzieje, ona sama przechodzi, to się czuje. Byłem raz zakochany, będąc jeszcze w gimnazjum i to było niedojrzałe. Ciągle jestem nastolatkiem, ale już bardziej ogarniam sprawy miłosne. Musi być chemia (śmiech).

Myślisz, że znanym osobom ciężej jest znaleźć miłość?

Tak, jest ciężej. Boję się, że może być tak, że tej drugiej osobie nie będzie chodziło o mnie i o miłość, tylko o popularność i pieniądze.

Zarabiasz już jakieś pieniądze?

Zdarzyło mi się zarobić na koncertach. Nie raz mi proponowali tak wysokie sumy, że brałem tylko połowę.

Dlaczego?

To były takie sumy, że było mi głupio i nie mógłbym wziąć tyle pieniędzy. Proponowali mi taką kwotę, że brałem tylko połowę. Znajomi moich rodziców kiedyś załatwili mi bankiet, gdzie chcieli mi dać 3000 zł za zaśpiewanie 3 piosenek. To według mnie bardzo dużo, więc nie wziąłem tych pieniędzy w ogóle.

W ogóle?! Chcieli ci zapłacić 3 tys. za zaśpiewanie 3 piosenek, a ty na to – nie dziękuję?

Tak. Wpychali mi te pieniądze, a ja powiedziałem, że nie, nie wezmę ich i wyszedłem. Może to dlatego, że jak śpiewam na bankietach nie raz tak super atmosfera, że nie chce się brać tych pieniędzy. Ja się tam super bawiłem, więc dlaczego miałem wziąć pieniądze za coś, co sprawiało mi przyjemność?

Ale jak będziesz kiedyś nagrywał płyty, to nie rozdasz ich przecież charytatywnie.

To jest inna sprawa. Po prostu nie czułem wtedy potrzeby, żeby wziąć te pieniądze.

Myślisz, że może ci kiedyś uderzyć sodówka do głowy?

Myślę, że mi to nie grozi. Jest też chyba za wcześnie, żeby o tym rozmawiać.

Pytam teraz bo za rok, dwa to się do ciebie nie dopcham!

Przestań, myślę że nie będzie problemu! (śmiech). Jeśli chodzi o sodówkę to nie wiem jakby się to miało u mnie objawić. Ja stawiam na minimalizm. Chciałbym w przyszłości grać koncerty, gdzie na scenie stoi gitara, pianino, krzesło, statyw, mikrofon, światło i ja. Żadne show.

Jesteś fanem tego typu koncertów?

Tak. Ja takie koncerty daję i na takie też chodzę. Jestem oddany całym sercem Adele. Ma mądre teksty, muzykę, jest szczera, prawdziwa, nie uderzyła jej woda sodowa, co przemawia do ludzi. Niestety nigdy nie byłem na jej koncercie, ale mam nadzieję, że przyjedzie kiedyś do Polski!

Jakbyś porównał swój udział w Mam Talent do X-Factor’a?

Mam Talent, to jest program ogólnikowy, a XF typowo muzyczny. Na pewno jest tam lepsze nagłośnienie, bo jest to nastawione na muzyków. W XF  jest też więcej etapów, można być co tydzień w odcinku, a w Mam Talent tego niestety nie ma.

A jurorzy?

Najważniejsza była teraz dla mnie opinia Agnieszki Chylińskiej. Uwielbiam ją! Jest fantastyczną, szczerą osobą.

Miałeś okazje z nią rozmawiać prywatnie?

Tak, ostatnio na scenie w Mam Talent! (śmiech). Wtedy pierwszy i ostatni raz (śmiech).

One thought on “„Fanki do mnie dzwonią i wysyłają mi swoje nagie zdjęcia!” – II część wywiadu z Mateuszem Guzowskim

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>