Pokaz Bizuu wiosna/lato 2016

W miniony wtorek odbył się pokaz kolekcji marki Bizuu tworzonej skrupulatnie przez siostry – Blankę Jordan i Zuzannę Wachowiak. To było wyjątkowe wydarzenie, bowiem zostało ono połączone z 5-tymi urodzinami firmy! Gdzie tym razem projektantki zabrały grono swych kobiecych wielbicielek? Jaką kolekcję przygotowały dla nas na swoją 5-tą rocznicę? Jakie trendy wyznaczyły na wiosnę/lato 2016? Zapraszamy w podróż po paryskiej galerii, choć pozornie mogłoby się wydawać, że to tylko warszawskie studio telewizyjne ATM…

Do studia ATM, które mieści się w okolicach Wału Miedzeszyńskiego, chyba nigdy nie nauczę się normalnie dojeżdżać. Już po raz kolejny popełniłam standardowy błąd i wysiadłam w miejscu, które jest odległe aż o 3km… Wychodząc z domu byłam przekonana, że przybędę jeszcze przed rozpoczęciem pokazu, po drodze jednak modliłam się żeby nie było już przypadkiem po wszystkim…

Od tego może więc zacznę, bowiem była to pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła, kiedy przekraczając próg ATM na korytarzu przed wejściem do hali nie dostrzegłam żadnych ludzi. Normą jest minimum godzinne opóźnienie pokazu (przecież zawsze, największa gwiazda musi przyjść konkretnie po czasie ;) ) zdziwiłam się więc, kiedy okazało się, że wszyscy goście już przybyli i siedząc, czekają na otwarcie.

Na hali, po dwóch stronach wielkiego wybiegu wybudowano trybuny, na których spokojnie zmieściłoby się ok 500 osób.  Miało to ogromny plus, bo nikt nie został poszkodowany i każdy zajął jakieś dogodne miejsceJ Na początku wybiegu postawiono wielką białą płytę z otworami w kształcie prostokątów. W środku znajdowały się schody, na których stawały modelki dumnie prezentując kreacje Bizuu. Scenografia nie była przypadkowa, bowiem motywem przewodnim pokazu był kolor i jego symbolika, wobec czego wszystko zostało przygotowane na wzór galerii.

Pokaz otworzył utwór „Thank  you very much…” Margaret w wersji akustycznej, który zdaje się był podziękowaniem projektantek dla swoich klientek i bliskich, którzy od 5-ciu lat wspierają je w tym co robią. Mając w głowie wszystkie kolekcje dziewczyn, z niecierpliwością wyczekiwałam na to, co tym razem zaprezentują. Niestety jest mi przykro to przyznać, lecz trochę się zawiodłam…

Będąc totalnie zauroczoną poprzednimi kolekcjami, które idealnie wpasowywały się w mój gust, ta wypadła w moim mniemaniu najgorzej – nie mówią przez to jednak, że źle.

Fot. Andrzej Marchwiński

Czego mi brakowało? Elementów skórzanych, charakterystycznych dla Bizuu dziewczęcych, rozkloszowanych sukienek i spódnic, czy kwiatowych, niesztampowych motywów. To, co mi się z kolei podobało najbardziej to delikatne, białe, koronkowe i pudrowo-różowe, falbaniaste sukienki. Moją uwagę przykuły też  kreacje wykonane z gipiury – dziewczęce spodnium i długa suknia z falbaną na jedno ramię, w kolorze granatowym.

Fot. Andrzej Marchwiński

Nie przemówiły do mnie motywy jeansu, kolorowych, pastelowych pasów oraz krat. Te bym zamieniła na inne (pozostające w obecnej palecie barw) wzory – wtedy byłabym w pełni zadowolona :) Jeżeli chodzi z kolei o kroje, oprawę muzyczną i sam bardzo minimalistyczny pokaz – gratuluję obu projektantkom, bo widać jak wiele pracy i serca włożyły w stworzenie tej kolekcji.

Z okazji piątych urodzin – Zuzie oraz Blance i ich marce Bizuu, życzę kolejnych fantastycznych kolekcji i jeszcze więcej sukcesów zarówno w polskim, jak i paryskim  świecie mody! Czekam już na kolejną kolekcję, mam nadzieję, że tym razem bardziej zbliżoną do tego co w Bizuu najbardziej pokochałam.

Wszystkie zdjęcia są autorstwa Andrzeja Marchwińskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>