„Lekko nie będzie”, czyli krótka historia o różnicy wieku w miłości oraz o ludzkiej… hipokryzji.

fot. Rafał Olejniczak

Lekko nie będzie. Kto jednak powiedział, że musi być? W kwestii miłości uważam wręcz, że nie może! Już od czasów Shakespeara wpajany nam jest ideał miłości niespełnionej. Takiej, która napotyka na swej drodze miliony przeszkód, której towarzyszą nieustanne rozterki i zacięta walka o uczucie. Właśnie prawdziwa miłość to taka, która niesie za sobą mnóstwo cierpienia i problemów. Choć ta najpiękniejsza z reguły w sztuce kończy się tragicznie (co dodatkowo tylko potęguje jej siłę) w rzeczywistości może przecież zakończyć się happy endem. A jak sprawa wygląda w przypadku bohaterów spektaklu „Lekko nie będzie”? Barierą, która nieustannie staje na przeszkodzie uczucia jest różnica wieku kochanków, która potrafi naprawdę sporo namieszać…

Wiodącą postacią komedii romantycznej „Lekko nie będzie” jest dojrzały wykładowca Eduardo (Jan Jankowski). Mężczyzna jest rozwodnikiem i wdaje się w romans z młodziutką studentką Sarą (Katarzyna Grabowska), która jak się później okazuje jest koleżanką jego nastoletniej córki Julie (Julia Rosnowska). Młodsza o ponad 20 lat dziewczyna Eduardo, próbuje go zmanipulować i zaciągnąć po raz drugi przed ołtarz. Uważający się jednak za „starego pryka” nauczyciel jest w tej kwestii nieugięty i usiłuje wmówić kochance, że nie powinni wchodzić w głębsze relacje.

O romansie Eduardo nie wie nikt, a już tym bardziej jego była żona Marion (Dominika Ostałowska), która jest konserwatywną przeciwniczką tego typu związków. Uważa wręcz, że to obrzydliwe aby tak dojrzały mężczyzna spotykał się z tak młodą i naiwną dziewczyną. Sama jednak jest hipokrytką, kiedy oznajmia mu iż znalazła sobie 10 lat młodszego partnera. Mężczyzna nie ma nic przeciwko wyboru swej byłej żony, a wręcz można powiedzieć, że jest mu to na rękę – w końcu w jakimś stopniu usprawiedliwia to jego romans. Jego poglądy się jednak zmieniają w momencie, kiedy jego córka postanawia przedstawić mu swojego sporo starszego wybranka – lekkoducha, artystę bez grosza przy duszy, przystojnego amanta Marco (Kacper Kuszewski). Ojciec nie potrafi zaakceptować faktu, że jego córka jest z mężczyzną niemalże w jego wieku. Jak zwykle, o niczym nie ma pojęcia Marion, która przez niezwykle dziwne sytuacje, które mają miejsce w mieszkaniu byłego męża myśli z kolei, że ten jest… gejem.

Fot. Rafał Olejniczak

„Lekko nie będzie” jest wychodząc naprzeciw tytułowi, niezwykle barwną i lekką komedią, która (przysięgam) potrafi doprowadzić do łez! Opowiada o trudnej miłości, która niesie za sobą szereg przezabawnych komplikacji, a zarazem pokazuje ludzką naturę, w której niestety często górę bierze hipokryzja. Bohaterowie sztuki wzdrygają się na myśl o sporej różnicy wieku w przypadku, kiedy dotyczyć by to miało ich bliskich, sami jednak za kochanków wybierają dużo młodszych, czy starszych partnerów. Czy zatem wiek naprawdę nie gra roli? Jak się okazuje tak, ale tylko w przypadku kiedy  dotyczy on nas samych, a nie naszych bliskich. Poza tym, jak to mówią… miłość jest ślepa i bezwzględna. Z tą prawdziwą nie wygra nic – czy to różnica wieku, czy sprzeciw ludzi otoczenia. Bo tak naprawdę – czy nie chodzi w niej przecież o to, aby prostu, ot tak być… szczęśliwym?

Fot. Rafał Olejniczak

Z całego serca i z wielką radością polecam Wam się wybrać do Kamienicy! Obiecuję, że nie pożałujecie ani jednej sekundy spędzonej na sztuce „Lekko nie będzie”, a wręcz wyjdziecie z niej – choć z bolącą szczęką – błagając o więcej!

Ściągam też po raz kolejny czapkę z głowy i składam pokłony w kierunku Emiliana Kamińskiego, a także po raz pierwszy – Tomasza Sapryka, za wspaniale napisany scenariusz i mistrzowskie teksty, które dosłownie bawiły widzów do łez :-)

Fot. Rafał Olejniczak

Fot. Rafał Olejniczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>