„Show-biznesu musiałam się nauczyć i dzisiaj wiem, że tam każdy wchodzi w jakąś rolę” – wywiad z Pati Sokół, część I

Felietonistka, aktorka, absolwentka studiów psychologicznych, mama dwójki dzieci i właścicielka unikalnego, choć kiedyś nienawidzonego przez nią sopranu koloraturowego. Swoje muzyczne pasje rozwijała w Los Angeles pod skrzydłem legendarnego Setha Riggsa. Hollywoodzka przygoda nie tylko dała jej warsztat i cenne lekcje, ale pomogła też w wydaniu trzech singli, w tym słynnego „Woman’s work”. W ubiegłym roku premierę miał jej autorski spektakl „Neverland”. W Polsce, jej artystyczne dokonania przykryte są jednak gdzieś pod płachtą spekulacji dotyczących jej romansu z Nergalem i Kubą Wojewódzki. Podobno to oni mieli pomóc jej w zrobieniu kariery. Karierę zrobiła – w bonusie z chorobą, której temat poruszyła z resztą w swoim musicalu.

O ciemnych stronach showbiznesu, romansach, amerykańskim śnie i chorobie porozmawiałam z Patrycją Sokół.

unnamed (3)

Czytaj więcej

weekendowe relacje

 

Hej ho!

 

Jak Wam minął weekend ? ;) Już niedzielny wieczór, za chwilkę myć się, spać i znowu pracowity tydzień…

 

Jak obiecałyśmy – czas na relację z wykładów dziennikarskich z panem Kamilem Durczokiem i Edwardem Linde-Lubaszenko, oraz z promocji książki Adama „Nergala” Darskiego.

 

Zaczynając od wykładów – odbyły się one w Wyższej Szkole Technicznej w Katowicach. O godzinie 10, zawitał na auli pan Lubaszenko. Wkroczył pewnym krokiem i rozpoczął swój wykład na temat… no właśnie. Miało być o doświadczeniach z planu filmowego i wystąpieniach publicznych, a niestety mieliśmy przyjemność usłyszeć tylko o tym pierwszym. Pan Lubaszenko opowiadał nam o różnych sytuacjach z planu i o pracy jako aktor. Generalnie bardzo miło było posłuchać osoby, jaką jest pan Edward, tym bardziej, że grał w kilku najlepszych filmach polskiego kina, nie mniej jednak szkoda troszkę, że temat wystąpień publicznych został pominięty. Dla nas jako przyszłych dziennikarek, to właśnie ten punkt był najistotniejszy… ale cóż. Czego nie powiedział pan Lubaszenko, to nadrobił Kamil Durczok ;) A opowiadał nam oczywiście o pracy jako dziennikarz, o „Faktach” TVN’u – przedstawił nam mniej więcej jak wygląda jego dzień w pracy etc. Oprócz tego, namawiał wszystkich do tego aby rozwijać swoje pasje, a co za tym idzie – abyśmy dążyli do tego, by w przyszłości mieć pracę swoich marzeń, czyli jako dziennikarze. Słowa te skierował do osób, które są w stu procentach pewne, że chcą wiązać przyszłość z tym zawodem. Jeśli się tego nie kocha, nie jest to czyjąś pasją, to powinno się to zostawić i poszukać czegoś innego, w czym będziemy mogli poczuć się spełnieni. Jedną z najważniejszych rzeczy,które nam przekazał to, to że każdy, kto chce zostać dziennikarzem powinien wiedzieć, że to nie jest tylko zawód, a także misja i sposób na życie oraz że będzie to wypełniało nasz dzień od świtu do nocy.

 

Zdjęcie wykonane przez stację TVS.

 

Podsumowując, wykłady były bardzo przyjemne i można było dowiedzieć się kilku dość ciekawych oraz istotnych dla przyszłych dziennikarzy, a nawet aktorów – rzeczy. Z ręką na sercu możemy polecić takie wykłady, tym, którzy będą mieli kiedykolwiek okazję je odbyć. Z panem Durczokiem w szczególności, gdyż jest to na prawdę przesympatyczny człowiek i potrafi trafić do ludzi. Wiele osób bardzo sobie zachwalało jego wykład, więc nie jest to tylko nasza opinia :)

 

Empik i „Spowiedź heretyka”

 

Spotkanie miało miejsce w katowickim Empiku w Silesia City Center. Zaczęło się punkt 12, także aby zdążyć na czas, musiałyśmy niestety opuścić 10 minut wykładu pana Durczoka. Całe szczęście udało nam się przybyć na miejsce stosunkowo szybko także miejsca w pierwszym rzędzie jeszcze na nas czekały :D Właściwie od zawsze chciałyśmy poznać pana Adama (fankami jego muzyki nie jesteśmy), także byłyśmy niezmiernie szczęśliwe, że w końcu będziemy miały do tego okazję! Jeśli chodzi o „sferę wizualną” to na środku Empiku powstała czarna plama, którą tworzyli ubrani w tenże kolor, fani Behemoth’a. Każdy z nich posiadał, książkę, płyty a także plakaty do podpisu. Pan Adam miał nas odwiedzić dosłownie na chwilkę, ze względu na to iż wieczorem wybierał się do wrocławskiego Empiku. Nie mniej jednak, jego spotkanie tam zostało przesunięte na późniejszą godzinę, zatem poświęcił nam na prawdę sporo czasu. Podczas rozmowy z dziennikarką, opowiadał o swej książce, swoich rodzicach, muzyce oraz o tym, że chciałby mieć dzieci!! Dokładnie tak! Potraficie sobie wyobrazić króla polskiego death/black metalu jako ojca?:) Szczerze mówiąc, my tak, bo to na prawdę fajny, dobry facet, a przede wszystkim człowiek. Z tego co mówił, byłby na prawdę świetnym ojcem – nie byłby restrykcyjny i dawałby swemu dziecku dużo luzu, a przynajmniej tak by chciał, gdyż sam został tak wychowany.

Jeśli są tutaj fani Behemotha, to przekazujemy informację od Nergala, iż rozpoczynają nagrywać kolejny album, chociaż najwierniejsi zapewne o tym już wiedzą:)

Na końcu spotkania, każdy z nas mógł podejść do pana Adama i zamienić z nim kilka słów, dać swe „relikwia” do podpisu oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie ;) Oczywiście i my poszłyśmy po podpis książki i zdjęcie, bo jakże by to inaczej było! Sam Nergal powiedział, że jak widzi osobę, którą podziwia np.znanego,ulubionego aktora, to obowiązkiem jest aby zrobił sobie z nim „fotę” ;) Także, idąc grzecznie za jego słowami, uczyniłyśmy to samo. Niestety sama rozmowa z nim ograniczona była do kilku zdań, gdyż czekał na tę chwilę pokaźny tłum wypełniający połowę piętra w sklepie. Dobrze jednak, że była chociaż taka możliwość, gdyż zawsze mogło się zakończyć na samych autografach:)

 

 

„Spowiedź heretyka” dopiero czytamy, także możecie spodziewać się w najbliższym czasie naszej recenzji ;) Poniżej przedstawiamy Wam kilka zdjęć z całego spotkania.

 

Cieszcie się ostatnimi godzinami weekendu i śpijcie dobrze !

Przesyłamy dużo energii na poniedziałkowy poranek ! :) :)

K&P