„Nie liczy się splendor, sukces i pieniądze, tylko wartości” – wywiad z Mają Sablewską

Przez wielu nazywana „Aniołem” i chyba ma to swoje logiczne uzasadnienie. Zmienia Polki na lepsze nie tylko na zewnątrz, a pomoc zagubionym i dotkniętym przez życie kobietom, jak sama mówi, dodaje jej skrzydeł.

O miłości i życiowych wartościach porozmawiałyśmy z Mają Sablewską.

10325714_880648351957947_2378354212848519807_n

Czytaj więcej

VASELINE, czyli najnowszy cud świata ;)

Kiedy dostajesz zaproszenie na premierę nowego, kosmetycznego cudu, która ma mieć miejsce w przeuroczych Łazienkach Królewskich, nic nie jest w stanie Cię powstrzymać (nawet perspektywa pobudki o godzinie 6:00!!). Tym bardziej, jeśli jesteś kobietą i jeśli owa konferencja ma się odbyć w piękny, słoneczny poranek w restauracji Belvedere ;) Tym miłym, bardzo kobiecym akcentem miałam przyjemność powitać dzień w ubiegły czwartek.

Czytaj więcej

„Jestem zwolenniczką tanich kosmetyków. Nie używam tych drogich i nigdy nie byłam ich fanką” – wywiad z Pauliną Krupińską

Modelka, pedagog, zdobywczyni tytułu Miss Polonia 2012, a od jakiegoś czasu również dziennikarka. To ona doradza Polkom, jak zamienić kartofle w krem ujędrniająco antycellulitowy. To dzięki niej dowiedzieliśmy się, że za pomocą wazeliny możemy same wykonać eyeliner i róż do policzków. 

O makijażowych trikach, kosmetykach, życiu prywatnym i zawodowym porozmawiałam przy okazji premiery kosmetyków Vaseline z Pauliną Krupińską.

Czytaj więcej

„Jeśli mogę, to wyjmuję swoje serce i kładę na talerzu” – wywiad z Mają Sablewską

Kilka miesięcy temu dostała swój program na TVN Style. Od tego momentu ciągnie się za nią pasmo sukcesów – stała się dzięki niemu inspiracją dla wielu kobiet. Niegdyś ekspert od wizerunku wielkich gwiazd, dziś – tysięcy Polek! Z Mają Sablewską, bo o niej mowa, porozmawiałyśmy podczas jubileuszowego pokazu Paprocki&Brzozowski.

 

K&P: Zmieniłaś ostatnio nieco swój image – sukienki, mocniejszy makijaż…

M: Ja po prostu tak mam, że jak coś czuję to, to robię i się nad tym nie zastanawiam, czy ktoś mówi, że odsłaniam swoje wady czy zalety. Jak się dobrze czuję, to po prostu tak jest i nie obchodzi mnie opinia ani mediów ani ludzi, którzy różnie do tego podchodzą.

K&P: Skończyła się właśnie pierwsza edycja Twojego programu. Podobno w kolejnej mają pojawić się również mężczyźni.

M: Tak, skończył się program i okazał się on ogromnym sukcesem. Jest to dla mnie nagrodą i więcej nie potrzebuję w tym roku, na prawdę. Jeśli ludzie pokochali ten program, to znaczy, że to, co robię i kocham, ma sens. Przygotowujemy drugą edycję i rzeczywiście mamy zamiar wziąć do niej mężczyzn. Dowiedziałam się też dzisiaj i jest to najważniejszą rzeczą dla mnie, że program będzie od grudnia na kanale iTVN, czyli będą mogli go oglądać ludzie na całym świecie. To jest dla mnie ogromny prezent, także tak naprawdę można powiedzieć, że ja również mam dzisiaj urodziny (śmiech).

K&P: Gratulujemy! W programie udało Ci się zmienić wizerunek 13 kobiet. Czy któraś z nich powróciła do swych dawnych przyzwyczajeń?

M: Mam nadzieję, że nie! Wiecie dziewczyny, to jest tak, że ja nikogo na siłę nie mogę zmuszać. Ja im wszystkim daję całe dobrodziejstwo, które mam. Wszystko dobre, co mogę im przekazać, to im daję. Te, które chcą, to biorą i korzystają, a jeżeli są słabe, to tego nie robią. Większość na pewno wzięła to do serca i wiele zmieniła. Są też wyjątki, które zmieniły swoje życie o 180 stopni. Wiecie jak jest ze mną – ja, jeśli mogę, to wyjmuję swoje serce i kładę na talerzu. Ale nie będę tego robiła na siłę, bo już raz to zrobiłam, w przypadku współpracy z Edytą na przykład i to się nie udało. Im więcej dawałam, tym więcej dostawałam po dupie. Nie chcę tego więcej.

K&P: Każdy z bohaterów Twojego programu był wyjątkowy na swój sposób. Która z bohaterek najbardziej utkwiła w Twej pamięci?

M: Chyba ostatnia, czyli Ewa na wózku. To była niesamowita historia – gdy pojawiła się u nas na kanapie, traktowałam ją zupełnie normalnie. W pewnym momencie powiedziała mi, że chciałaby pójść do ślubu na własnych nogach. Kompletnie nie wiedziałam, co zrobić, ale powiedziałam jej, że to czuję i to jej bardzo pomogło. Ostatecznie wylądowałam u niej na ślubie i to było wspaniałe, bo to wszystko było mocno autentyczne i prawdziwe. Mam do tego ogromny sentyment. Ale tak na prawdę wszystkie bohaterki wspaniałe.

K&P: Utrzymujesz z nimi kontakt?

M: Jasne, albo rozmawiamy na facebook’u, albo dzwonimy do siebie. Ja się zawsze śmieję, że mam 13 nowych przyjaciółek.

K&P: Dziękujemy Ci za rozmowę i życzymy w takim razie dalszych sukcesów!

M: Dzięki dziewczyny!

 

„W ciele czterdziestolatki znajduje się dusza nastolatki”

To już 3 niedziela z rzędu kiedy to siedzimy przed telewizorem i ocieramy łzy. To już 3 metamorfoza, która narodziła się na oczach Polaków. To już 3 bohaterka, która diametralnie zmieniła nie tylko swój wygląd, ale i życie.

Sablewskiej sposób na modę? A może Sablewskiej sposób na życie?

W zeszłym tygodniu, podczas najnowszej kolekcji pokazu Bohoboco Maja Sablewska pojawiła się w towarzystwie uśmiechniętej i niezwykle uroczej kobiety. Szybko okazało się, że jest nią Kasia, bohaterka 3 odcinka programu Mai. Korzystając z okazji porozmawiałyśmy z panią Kasią o programie i jej przemianie :)

P: Co Panią skłoniło do wzięcia udziału w programie?
Kasia: Napisałam smsa, który został wybrany przez Maję, bo wiem, że to ona decydowała. Ten sms brzmiał „W ciele czterdziestolatki znajduje się dusza nastolatki”. Następnie poszłam na casting i w ten sposób mnie wybrano. Powiem szczerze, że jak poszłam na casting to czułam, że dostane się do programu. Mówiłam nawet swojej córce, że ja już jestem w programie. Po miesiącu otrzymałam maila z kwestionariuszem, który wypełniłam. Byłam w nim szczera aż do bólu.

P: Czy wysłanie smsa to była Pani decyzja czy może ktoś Panią do tego namawiał?
Kasia: Zaczęło się od tego, że byłam po przyjmowaniu chemii i miałam czarne włosy. Choroba, chemia to jest pryszcz, życie jest o wiele trudniejsze. Chemię przeszłam bardzo dobrze, poznałam w trakcie leczenia wiele wspaniałych osób, wszyscy mnie wspierali, pomagali mi. Wracając do programu. Jak dowiedziałam się, że się do niego dostałam to oszalałam z radości! Maja ciągle mnie uspokajała, mówiła mi „Nie szalej tak Kaśka” (śmiech). Muszę powiedziec, że mój odcinek będzie bardzo szczery. Podczas nagrań zapytałam kogoś „Co ja mam mówic?” i odpowiedziano mi „Prawdę”.

P: Co program w Pani zmienił?
Kasia: Schudłam 10 kg.

P: Podczas trwania programu?
Kasia: Tak. Mój program trwał trochę dłużej, aż 3 miesiące, ponieważ się przeziębiłam i musieliśmy przełożyc nagrania. Pokrzyżowałam trochę plany, ale ekipa bardzo poszła mi na rękę, powiedzieli, że moje zdrowie jest najważniejsze więc nie było problemu.

P: Czego Pani się nauczyła w programie?
Kasia: Po pierwsze kupowac wszystkie ubrania za małe! Jeżeli przymierzasz ubranie w rozmiarze 40 i czujesz się w nim dobrze to kup 38. Uwierz mi, że teraz mam na sobie spodnie o 2 rozmiary za małe. Maja mi ciągle tłumaczyła, że to co za małe i niewygodne jest sexy i ładnie na kobiecie wygląda. Po drugie nie kupowac ubrań w kwiatki bo pogrubiają. Jeśli kobieta ma za dużo w bioderkach to musi niestety uważac na wszystkie ubrania.

P: Rozumiem, że sporo lekcji wyniosła Pani z tego programu
Kasia: Tak. Ten program nauczył mnie nie tylko sposobu na modę, ale przede wszystkim sposobu na życie

P: Jakie było Pani pierwsze wrażenie, gdy poznała Pani Maję?
Kasia: Ojej, zaufałam jej całkowicie. Maja to jest anioł, ciągle mówię, że mi skrzydeł dodała. Nawet dzisiaj zauważyłam, że ma wytatuowanego aniołka (śmiech).  Ja mam nadzieję, że Majeczka nie zakończy programu na 12 uczestniczkach i będzie to kontynuowac. Nie wiem jak inne uczestniczki, ale ja czuję się zmieniona i wizualnie i psychicznie. Teraz jak czegoś zapomnę, albo źle dopasuję to od razu sobie myślę „Maja mnie udusi!” (śmiech).

P: Dziękuję za rozmowę i gratuluję Pani ogromnej przemiany!
Kasia: Dziekuję

Jeśli chcecie jeszcze raz zobaczyc odcinki programu „Sablewskiej sposób na modę” zapraszamy na Tvn Player 
http://tvnplayer.pl/programy-online/sablewskiej-sposob-na-mode-odcinki,1387/

Pozdrowienia,
K&P