Kamera! Akcja! Wizyta na planie „Sług Bożych”

Jesień. Stara Praska Drukarnia przypominająca wnętrzem obskurny bunkier. To właśnie m.in. tam rozgrywa się  akcja nowego kryminału w reż. Mariusza Gawrysia „Sługi Boże”.  Miałam ostatnio okazję przekonać się na żywo jak powstaje ten film i przyznam szczerze, że do dziś nie mogę przestać o tym myśleć… Jestem pełna podziwu dla każdej osoby, która pracuje przy tej produkcji. Nigdy bym nie pomyślała, że scenę trwającą zaledwie kilka sekund można kręcić przez niemalże cały dzień…

Czytaj więcej

Agnieszka Holland najlepszym kreatorem kultury, a Jan Komasa zdobył wyróżnienie w kategorii „film”! – relacja z 22 gali Paszportów Polityki

10931671_870502309658272_5080209404567968028_o

Wczoraj w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej, odbyło się już 22. rozdanie prestiżowych nagród Paszportów Polityki. Dotyczą one najwybitniejszych i najzdolniejszych osobowości polskiej kultury.

Czytaj więcej

„Polacy z werwą” po raz drugi!

“It’s getting  late, I’m making my way over to my favorite place…” – słowa te, nieustannie od wczorajszego wieczoru przewijają się w mojej głowie. I bynajmniej nie chodzi tutaj o miłość do dosyć starego, tanecznego kawałka Rihanny, lecz coveru „Please don’t stop the music”, który wykonał wczoraj podczas plebiscytu Orlenu „Polacy z werwą”, Jamie Cullum. Mogę oficjalnie przyznać, że zostałam absolutnie oczarowana tym wykonaniem i przede wszystkim głosem drobnego jazzmana. Gala, która się wczoraj odbyła dotyczyła Polaków z werwą. Jak się okazało, Brytyjczykowi Jamie’mu zdecydowanie tejże werwy nie zabrakło nawet przez chwilę.

Origin 2014-10-10 140215

Czytaj więcej

Premiera LAW BUSINESS QUALITY

Ilona Adamska - modelka, dziennikarka,wydawca i matka dwójki „dzieci”. Pierwsze – Imperium Kobiet – ma już ponad 3 lata i coraz więcej miłośniczek. Nic z resztą w tym dziwnego. Podróże, wywiady, moda, felietony – to coś, co my kobitki lubimy najbardziej! Drugie, swoją premierę (i to jaką!) miało w zeszły poniedziałek. Elegancki Pure Sky Club w centrum Warszawy, smaczny alkohol, pięknie podane przekąski, tort i ponad 150 gości! Było elegancko, luksusowo i z klasą. I dokładnie tymi samymi słowami można opisać LAW BUSINESS QUALITY – wysokiej klasy magazyn ludzi sukcesu, poruszający tematy związane z prawem, ekonomią, sztuką, czy też podróżami.

„Nie chcemy być dru­gim For­be­sem czy New­swe­ekiem. Ten maga­zyn to tro­chę Impe­rium Kobiet lub Twój Styl dla face­tów, choć i kobiety znajdą w nim sporo cie­ka­wych infor­ma­cji (…)” - zdradza Ilona Adamska w wywiadzie dla serwisu „Biznes na Fali”.

Wszystko wskazuje na to, że LBQ ma już swoich pierwszych fanów. Na oficjalnej premierze pojawiły się takie osoby jak Paulina Holtz, Robert Moskwa, Ryszard Rembiszewski i Karolina Nowakowska. Nie zabrakło także wielu biznesmenów, sponsorów i fotoreporterów.

Kolejny magazyn i kolejne powodzenie. Chyba każde „dziecko” Ilony skazane jest na sukces… No ale, mając TAKĄ naczelną… :)

10155959_1400721963535800_636701536_n
https://www.facebook.com/pages/Law-Business-Quality/1400721016869228?fref=ts
10007421_715031628538675_2062597610572866606_n 10151215_715237281851443_1931922156017475916_n 10170839_715031218538716_6753143034591545449_n 10170893_715031605205344_1423313450683485014_n 10255130_715031341872037_3843565025388430042_n 10259972_715031205205384_7379205745456752866_n 10267766_715031615205343_1220657585530969371_n 1506493_667312539981806_9033302991100723005_n 1506562_258146931025045_5355895673056361876_n 1511918_669767969736263_5210911247748934812_n 1911645_666810853365308_5359124476581123673_n 10250210_667043336675393_5191632738937759370_n10170802_666810543365339_7546226943386417729_n10269544_666810446698682_6940042543265860606_n10258670_667015163344877_748296258262881378_n10262210_667014600011600_4103641101628780256_n

Expresem do Orientu


Photo: Facebook/Macademian girl

W orientalną podróż zabrał nas w czwartkowy wieczór Dawid Woliński, prezentując swą najnowszą kolekcję „Orient Express”/jesień 2014.

Wyprawa zaczęła się w środku ogromnej hali, znajdującej się przy ulicy Domaniewskiej 37.  Nie brzmi zbyt orientalnie, prawda? Odpowiedni wystrój wnętrza potrafił jednak zdziałać cuda! Pomarańczowo-czerwone światła, eleganckie, pokryte czerwonym materiałem krzesła dla gości i gigantyczny baldachim unoszący się nad wybiegiem, przeniosły mnie na chwilę do krainy baśni tysiąca i jednej nocy. A to był dopiero początek…

Podobno co roku Dawid Woliński zabiera miłośników swych kolekcji w jakąś podróż, przenosi wszystkich do wykreowanej przez siebie historii. „Podobno” bo niestety nigdy wcześniej nie miałam okazji tego osobiście sprawdzić. Wybrałam się zatem w nieznane, nie spodziewając się dosłownie niczego. Zobaczywszy pięknie udekorowaną halę stwierdziłam, że będzie pięknie i takiego właśnie – pięknego pokazu oczekiwałam.

Stanęłam sobie standardowo, grzecznie w ostatnim rzędzie, choć przyznam, że organizatorzy zadbali tym razem o wyjątkowo dużo miejsc siedzących! Wyjątkowo pokaz rozpoczął się punktualnie, z kolei tradycyjnie – zapoczątkowały go gasnące światła. Krainę, w której przebywaliśmy, pochłonęła absolutna ciemność – mój ulubiony moment, dreszczyk przed tym, co za chwilę zobaczymy.

Kiedy zobaczyłam na wybiegu pierwszą modelkę, wiedziałam, że do samego końca pokazu będę stała z otwartymi ustami. Pierwszy raz zobaczyłam kolekcję, która była tak przepełniona złotem, kolorowymi, półszlachetnymi kamieniami, przypominającymi szmaragdy oraz ornamentalnymi haftami, niekiedy oplatającymi całe kreacje. Przypuszczam, że każda modelka, która dumnie prezentowała swoją sukienkę, mogła poczuć się w niej chociaż na chwilę jak arabska księżniczka. Szczególną uwagę przykuła kreacja, w której błyszczała Doda (swoją drogą ciekawe, czy to sukienka spowodowała, że gwiazda „błyszczała” czy może fakt, że dzień wcześniej „podała” w trochę nietypowy sposób rękę Agnieszce Szulim). Stworzyła ją wraz z Dawidem i chyba mogę przyznać, że to dzieło sztuki, zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Kolorowe kamienie, wplecione w ornamentalne błyszczące hafty, a do tego krój podkreślający kobiecą figurę, stworzyły strój godny bogini.

Doda nie spodziewała się, że jej kreacja będzie jedyną, aż tak obfitą w złoto i błyszczące dodatki:

„Jak szyłam razem z Dawidem tą sukienkę, to myślałam, że cała kolekcja będzie bardziej, że tak powiem „na bogato”, a tu się okazuje, że moja sukienka, to jest kompletne Bizancjum! Myślałam, że wszystkie będą takie, a większość okazała się bardziej klasycznych”

Oczywiście cała kolekcja zachowała niepowtarzalny, charakterystyczny styl Dawida. Kreacje cechowały nieszablonowe kroje i piękne ułożone materiały kaszmiru. Niektóre sukienki zostały okraszone delikatnym tiulem, który snuł się lekko w powietrzu. Bogate, luksusowe dzieła sztuki to jednak nie wszystko. Projektant pokazał w tej kolekcji również elementy klasyki. Stroje bardzo proste – lecz niesztampowe, bez błyszczących zdobień. Należą do nich sukienki w barwach mlecznych, nasycone oberżyną, intensywnym granatem tudzież pastelowym błękitem.

Orient Express, to kolekcja przeznaczona dla wszystkich kobiet – delikatnych, luksusowych, silnych…  Trudno byłoby nie wybrać czegoś dla siebie.

Dawid postarał się również, aby i druga część publiczności wyszła zadowolona, tworząc tym samym linię męską. Niewiele o niej wspomnę, ponieważ została ona całkowicie przyćmiona przez błyszczące kreacje dla kobiet:) Dawid poszedł w kierunku prostych krojów, tworząc szerokie bluzki, marynarki, spodnie, czy też… szlafroki. Kolorystyka ciemna, grafitowa, szara, brudno-złota, niekiedy khaki. Linia dla mężczyzn bardzo klasyczna, ale i odzwierciedlająca styl Dawida.

„Kolekcja męska jest bardzo mną inspirowana. Ja jestem bardziej powściągliwy, nie noszę brylantów, ani kryształów (śmiech), chociaż czasem lubię też zaszaleć. Myślę, że następna kolekcja dla mężczyzn, będzie troszeczkę bardziej odważna” - mówi Dawid

Co jeszcze na temat swej kolekcji miał do powiedzenia projektant?

„To jest kolekcja, która była tak naprawdę inspirowana moimi podróżami, tym, gdzie się pojawiałem, gdzie finalnie wylądowałem na moich wakacjach, gdzie szukałem tkanin. To jest podróż pomiędzy Warszawą, Dubajem, Bangkokiem, Bombajem i znów finalnie – Warszawą. Stąd ta cała kobieta, która się pojawiła, bogata w tiule, cała w kryształach, 24-karatowym złocie i półszlachetnych kamieniach. To jest takie szaleństwo, o którym myślę, że marzy każda kobieta. Pojawiły się też niesamowite kryształy boheme, które marka Lilou sprowadziła do Polski. Myślę, że to jest bardzo fajny, inspirujący produkt, który można różnie wykorzystywać – od pierścieni, poprzez bransolety, wisiory. U mnie pojawiły się na sukienkach. Ponadto inspirowałem się Imeldą Marcos – żoną szalonego dyktatora Filipin. Kobieta ma swój świat i w nim właśnie żyła. Ta kolekcja powstawała praktycznie rok czasu, także bardzo długo. Jest bardzo detaliczna, każda sukienka ma bardzo dużo detali, które składają się na sumę pracy mojej, oraz moich krawcowych. Dziewczyny z pracowni to prawdziwe championy! (Śmiech) Nie mają sobie równych!”

Po pokazie zapytałam również modowego znawcę, największego polskiego fotografa – Marcina Tyszkę, co sądzi na temat najnowszej kolekcji swojego przyjaciela.

„To była przepiękna kolekcja, myślę, że najlepsza ze wszystkich – pod każdym względem. Sukienki przyćmiły troszeczkę kolekcję męską, ale myślę, że ta męska kolekcja, to było tylko „widzi mi się” Dawida. Ma on głównie bardzo ekskluzywne klientki żeńskie i to właśnie o nich myśli. Dawid najbardziej kocha kobiety, a one kochają jego, bo świetnie się czują w jego kreacjach!”

W tych, z kolekcji orientu, na pewno będą się czuły jak prawdziwe boginie! Przeglądając starsze projekty Dawida, zgadzam się ze słowami Marcina Tyszki. Uważam, że kolekcja ta jest zdecydowanie najlepsza i zachwycił mnie zarówno jej przepych, luksus, jak i konkurująca z nimi prostota. Sądzę, że pokaz ten, był jednym z najpiękniejszych, jakie widziałam. Tymi słowami, kończę tę podróż poprzez krainę mlekiem i… złotem płynącą! Wracam z orientalnego Bangkoku, poprzez słoneczny Dubaj, do chłodnej Warszawy. Was odsyłam do zdjęć, najciekawszych według mnie – kreacji:)